Wywiad z Robertem Suliszem

b_350_120_16777215_00_images_kadra_pomocnicy_sulisz1.jpgWitam, wielkimi krokami zbliża się rozpoczęcie kolejnego sezonu, sezon 2017/2018 IV ligi podkarpackiej jak zawsze zapowiada się emocjonująco i dostarczy nam wielu wrażeń.

O przygotowaniach i celach na nowy sezon rozmawiamy z kapitanem drużyny, najbardziej doświadczonym jej zawodnikiem, wychowankiem naszej drużyny Robertem Suliszem.

MKS: Witaj Robercie

Robert: Witam wszystkich sympatyków naszej drużyny.

MKS: Powoli kończy się okres przygotowawczy do nowego sezonu, czas podsumowań, czy mógłbyś w kilku słowach coś o nim powiedzieć.

Robert: Od początku okresu przygotowawczego trenowaliśmy po 4-5 razy w tygodniu. Rozegraliśmy 6 meczów kontrolnych. W trakcie przygotowań wszyscy ciężko pracowali. Trener mocno dał nam w kość. W ostatnich dniach trenowaliśmy luźniej by przed meczem inauguracyjnym złapać „świeżość”.

MKS: W ostatnim rozegranym przed ligą sparingu z Kaskadą Kamionka nie zagrałeś. Możesz zdradzić przyczyny Twojej absencji?

Robert: Moja absencja spowodowana była lekkim urazem kolana, którego nabawiłem się podczas meczu sparingowego z Kotwicą Korczyna. Odczuwałem lekki ból i wraz z trenerem zdecydowaliśmy by nie ryzykować pogłębienia urazu. Teraz już czuję się ok.

MKS: W drużynie nie ma dużej rotacji. W przerwie między sezonami z nowych twarzy pojawił się Konrad Szela, z juniorów doszedł Wojtek Przydział, Artur Saj, systematyczne treningi wznowił Bartek Waszczuk. Jak oceniasz te symboliczne zmiany do jakich doszło w naszej kadrze?

Robert: Bardzo cieszy powrót Bartka Waszczuka, to duże wzmocnienie, jest zawodnikiem niezwykle uniwersalnym mogącym zagrać na kilku pozycjach. Odszedł Vasyl Hirka ale w jego miejsce pojawił się Konrad Szela, który fajnie prezentował się w meczach sparingowych. Do tego dochodzą juniorzy Wojtek (red.Przydział) i Artur (Saj), którzy nieźle odnajdują się w seniorskiej piłce. Wzmocnień nie jest dużo ale za to są konkretne.

MKS: Jakie cele są stawiane naszej drużynie w nowym sezonie? Jakie cele stawiasz sam sobie?

Robert: Nie chce mówić że nasz cel to utrzymanie bo to minimum o którym nawet nie myślimy. Chcemy jak drużyna czegoś więcej. Miniony sezon był ciężki; wiele zmian kadrowych i kontuzji spowodowało że walczyliśmy o utrzymanie do ostatniej kolejki. W tym sezonie chcemy udowodnić, że Błękitni Ropczyce to solidna drużyna, potrafiąca grać w piłkę, z którą trzeba się liczyć. Utworzyła się fajna grupa ludzi, która wie czego chce, tworzymy kolektyw i wierzę że będziemy się dobrze prezentować i regularnie punktować.

MKS: Jesteś w stanie podać ile sezonów jesteś w Błękitnych, ile w tym czasie rozegrałeś spotkań w barwach naszej drużyny?

Robert: Trochę się tego uzbierało, jeśli dobrze pamiętam to debiutowałem w sezonie 1999/2000, kiedy jako junior dostałem szansę gry w seniorach od trenera Ryszarda Galasa. Szybko licząc wychodzi więc, że ten nadchodzący sezon będzie dla mnie 19. Co do ilości meczów, to pewny nie jestem, statystyk jako takich nie prowadziłem. Nie przesadzę kiedy powiem że za mną w sumie około 400 spotkań w błękitno-białych barwach.

MKS: Przed nami inauguracja. Sezon rozpoczynamy meczem na własnym boisku ze zwycięzcą rzeszowskiej ligi okręgowej Wisłokiem Strzyżów. Jaki plan na mecz? Macie jakąś wiedze o przeciwniku?

Robert: Chcemy dobrze rozpocząć sezon więc liczy się tylko wygrana. Łatwo nie będzie bo na pewno z takim samym celem przyjedzie do nas drużyna ze Strzyżowa. Jakąś wiedzę na temat przeciwnika na pewno trener przekaże nam na odprawie przed meczem. Najbardziej jednak musimy skupić się na tym co sami mamy zrobić na boisku a będzie dobrze.

MKS: Na zakończenie, chciałbyś coś przekazać kibicom śledzącym nasz facebookowy profil?

Robert: Dziękujemy wszystkim naszym sympatykom, wiemy że jest was wielu, ale mamy do was prośbę jako drużyna. Przychodźcie na stadion na nasze mecze, w jak największej liczbie. Wasze liczne przybycie będzie nas mobilizowała do gry na maksa i walki do ostatniej minuty. Widzimy się w sobotę o 11.00 na Stadionie Miejskim. Liczymy na waszą obecność.

MKS: Dzięki Robert że znalazłeś czas porozmawiać z nami. Życzymy powodzenia w przyszłym spotkaniu jak również w całym nadchodzącym sezonie.

Wyszukiwanie

Partner medialny